Stymulacja skóry, odmłodzenie genów i naturalny wygląd

Dr Katarzyna Grudzień – nie jest skoncentrowana na trendach, w swojej codziennej pracy poszukuje jakości, skuteczności, bezpieczeństwa oraz efektów popartych badaniami. Z pacjentami zawsze dzieli się wiedzą i doświadczeniem, bo przyznaje, że nie trudno jest zgubić się w dzisiejszej branży beauty. Dr Katarzyna Grudzień z przyjemnością pełni rolę nie tylko lekarki medycyny estetycznej, ale i przewodniczki dla tych, którzy do niej trafili, i zostali z nią na lata.

Jakie jest Pani „must have” w gabinecie lekarskim?

Zdecydowanie laser. Laseroterapia to w ostatnich latach jedna z najbardziej popularnych i skutecznych metod odmładzania, stosowanych w medycynie estetycznej. Urządzenie, na którym wykonuję obecnie najwięcej zabiegów łączące w sobie technologię światła szerokopasmowego oraz frakcyjnego lasera tulowego. Oba te elementy działają synergistycznie, dostarczając pacjentom kompleksowe i skuteczne zabiegi, których efektem jest długofalowa poprawa kondycji skóry.

Które problemy skóry można rozwiązać za pomocą lasera?

Te połączenia technologii pozwalają na leczenie różnych problemów skórnych: od trądziku, przebarwień, rumienia, aż po wszelkie aspekty związane z procesem starzenia się skóry. Zastosowanie technologii laserowych daje pacjentom korzyści, a nam lekarzom ogrom możliwości, począwszy od fotoodmładzania po intensywne zabiegi regeneracyjne. Światło szerokopasmowe oddziałuje na chromofory znajdujące się w skórze, melaninę, hemoglobinę oraz wodę, które są selektywnie nagrzewane i eliminowane dzięki precyzyjnemu działaniu fototerapii. W efekcie takie wieloetapowe leczenie eliminuje oznaki starzenia na wszystkich poziomach skóry, przynosząc długofalowe efekty.

Dzięki tak szerokiemu spectrum działania, w trakcie jednego zabiegu mogę leczyć wiele problemów skórnych, takich jak: przebarwienia, rozszerzone naczynia krwionośne, trądzik, stymulować fibroblasty oraz aktywować geny odpowiedzialne za młody wygląd skóry. Zabiegi przy użyciu światła szerokopasmowego są bezpieczne, długotrwałe a minimalny czas rekonwalescencji sprawia, że pacjenci mogą szybko wrócić do codziennych aktywności.

Czy korzysta Pani z wielu technologii i łączy różne procedury medyczne?

Obok światła szerokopasmowego często korzystam z lasera tulowego odpowiadającego m.in. za intensywne, regeneracyjne zabiegi. Działając na zasadzie mikronakłuć, powoduje kontrolowane uszkodzenia naskórka, pobudzając w ten sposób naturalne procesy gojenia i produkcję nowego kolagenu. Efektem jest m.in. wygładzenie zmarszczek, redukcja blizn, a także poprawa ogólnej faktury skóry. W medycnie estetycznej łączenie terpaii z wykorzystaniem różnych technologii oraz procedur daje najlepsze efekty, od tego podejścia szybko nie odejdziemy, takich efektów oczekują od nas nasi pacjenci. Dlaczego? Gdyż to podejście niezależnie od potrzeb pacjenta, czy jest to redukcja przebarwień, czy poprawa elastyczności, czy wygładzenie zmarszczek gwarantuje rozwiązanie problemów, z którymi się do nas zwracają.

Powtarza Pani pacjentom, że przełomem w odmładzaniu skóry jest ekspresja genów młodości. Na czym ona polega?

To, co dla mnie ważne i, co po raz pierwszy pojawiło się w technologii laserowej, to zdolność do precyzyjnego kontrolowania procesów genetycznych w skórze. Za pomocą odpowiednio dobranych parametrów fototerapii, stymulujemy konkretne geny, które odpowiadają za regenerację i poprawę wyglądu skóry, czego dowiodły badania przeprowadzone przez Dr Pattricka Bittera na Wydziale Dermatologii Uniwersytetu Stanforda. Jest to całkowity przełom w podejściu do leczenia procesów starzenia się organizmu.

Jak te zabiegi, o których wspomniała Pani wyżej wpływają zatem na wygląd i samopoczucie Pani pacjentek?

Personalizacja zabiegów, która poprawia wygląd skóry oraz eliminuje bądź minimalizuje problemy z którymi zgłaszają się do mnie pacjentki (ale i pacjenci, gdyż mężczyzn w moim gabinecie jest coraz więcej) – to cel mojej pracy. Wygląd zewnętrzny ma nieodłączny wpływ na nasze samopoczucie, wiemy o tym nie od dziś, mówi o tym szereg badań. Od wzrostu samooceny, samopoczucia i samoakceptacji po wzrost tak zwanego życiowego wigoru, nabrania chęci do działania w sprawach, które czasami odkładamy na później. Wszystkie te przemiany są piękne, często słysząc te historie, bardzo się wzruszam, gdyż ta, z pozoru „niemedyczna”, medycyna estetyczna w bardzo wielu przypadkach pisze nowe historie.